Rynek IT w Polsce wszedł w etap selekcji: ofert wraca więcej, ale firmy częściej szukają ludzi, którzy naprawdę dowożą wynik. Dziś liczy się nie tylko technologia w CV, lecz także specjalizacja, seniority i umiejętność pracy w modelu, który pozwala szybko dostarczać wartość. W tym tekście rozkładam na czynniki pierwsze, gdzie są dziś najlepsze szanse, jak wyglądają zarobki i co zrobić, żeby nie utknąć w najbardziej zatłoczonych rekrutacjach.
Najważniejsze sygnały z rynku IT w Polsce
- Po spadkach z lat 2023-2024 rynek odbił, ale jest bardziej selektywny niż w czasie boomu.
- Najmocniej rosną role związane z AI/ML, danymi, cyberbezpieczeństwem, cloudem i DevOps.
- Juniorzy mają najtrudniej, a konkurencja w popularnych specjalizacjach potrafi być bardzo wysoka.
- B2B nadal daje najwyższe stawki, ale umowa o pracę pozostaje ważna w wielu zespołach.
- Hybryda wypiera pełny remote, więc lokalizacja i gotowość do pracy stacjonarnej znów mają znaczenie.
Jak wygląda dziś rynek IT w Polsce
Jeśli miałbym opisać sytuację jednym zdaniem, powiedziałbym tak: to już nie jest rynek euforii, tylko rynek selekcji. No Fluff Jobs pokazuje, że po odbiciu w 2025 roku liczba ofert wzrosła o 44%, a na początku 2026 roku rynek dołożył kolejne 23% względem końcówki 2025. Jednocześnie około 60% ogłoszeń celuje w seniorów, a oferty dla juniorów to tylko kilka procent całości.
Zmienia się też forma współpracy. B2B nadal dominuje w ogłoszeniach, a pełny remote traci udział na rzecz hybrydy. W praktyce oznacza to, że kandydat nie sprzedaje już samej obecności, tylko gotowość do samodzielności, komunikacji i szybkiego dowożenia rezultatów. To ważne tło, bo dopiero na nim widać, które specjalizacje są dziś naprawdę wyceniane najwyżej.
| Sygnał | Co widzę w praktyce | Znaczenie dla kandydata |
|---|---|---|
| Więcej ofert | Rynek wrócił do wzrostu po dwóch słabszych latach. | Rekrutacje znów są realne, ale nie ma już łatwego zatrudniania „na potencjał”. |
| Więcej seniorów | Największa część ogłoszeń jest kierowana do osób z doświadczeniem. | Do wejścia potrzebne jest mocniejsze portfolio niż kilka ukończonych kursów. |
| Dominacja B2B | W wielu zespołach to nadal podstawowy model współpracy. | Trzeba umieć policzyć nie tylko stawkę, ale też koszty i ryzyka. |
| Rosnąca hybryda | Pełny remote traci udział na rzecz pracy mieszanej. | Elastyczność lokalizacyjna zwiększa liczbę sensownych ofert. |
Najważniejsza zmiana jest dla mnie prosta: firmy mniej kupują „potencjał”, a bardziej konkret. To prowadzi wprost do pytania, które kompetencje są dziś najcenniejsze.
Które specjalizacje dają dziś najlepszy punkt wejścia
Hays pokazuje, że w 2026 roku 82% firm IT planuje rekrutacje, ale uwaga kandydatów jest przesunięta w stronę konkretnych kompetencji: AI i uczenia maszynowego, infrastruktury i wsparcia IT, analizy danych, cyberbezpieczeństwa oraz cloud. To wcale nie oznacza, że klasyczne programowanie straciło sens. Oznacza raczej, że najlepiej płaci się dziś za wpływ na produkt, bezpieczeństwo albo koszty operacyjne.
| Specjalizacja | Dlaczego jest mocna | Co ją ogranicza |
|---|---|---|
| AI/ML i data science | Realne inwestycje firm, automatyzacja, modele wspierające produkt i analizę danych. | Wyższy próg wejścia, potrzeba portfolio i mocnych podstaw matematycznych. |
| Cyberbezpieczeństwo | Stały popyt, presja regulacyjna i rosnące koszty incydentów. | Same certyfikaty nie wystarczą, jeśli brakuje praktyki i umiejętności reagowania. |
| Cloud i DevOps | Bezpośrednio wpływają na stabilność wdrożeń, dostępność usług i koszty infrastruktury. | Trzeba łączyć kod, automatyzację i myślenie systemowe. |
| Backend i architektura | To fundament większości produktów cyfrowych. | Rosną oczekiwania wobec odpowiedzialności, projektowania i jakości decyzji technicznych. |
| Support i infrastruktura | Stabilne zaplecze dla firm, często dobry punkt wejścia do branży. | Niższy sufit płacowy niż w AI, cloudzie czy DevOps. |
Najbardziej zatłoczony pozostaje frontend. Tam też są pieniądze, ale konkurencja jest duża, więc bez portfolio i mocnych podstaw technicznych łatwo ugrzęznąć w długim procesie rekrutacyjnym. Skoro popyt jest tak mocno przesunięty w stronę konkretnych kompetencji, naturalnie pojawia się pytanie o stawki.
Ile można zarobić i dlaczego B2B podbija stawki
Na górze rynku nadal widać Architecture, gdzie górne widełki przekraczają 32 tys. zł netto na B2B i 25 tys. zł brutto na UoP. To dobry punkt odniesienia, ale ważniejsze jest coś innego: wycena mocno zależy od specjalizacji, odpowiedzialności i modelu umowy. W praktyce najlepiej patrzeć na widełki przypisane do konkretnej roli, a nie na jedną średnią dla całej branży.
| Rola | B2B netto | UoP brutto | Co to mówi o rynku |
|---|---|---|---|
| Frontend Developer | 10 000 - 24 000 | 9 000 - 22 000 | Popularna ścieżka, ale bardzo konkurencyjna. |
| Data Analyst | 9 500 - 28 500 | 8 000 - 23 000 | Dobra baza wejścia, choć sufit bywa niższy niż w DevOps czy ML. |
| Data Engineer | 11 500 - 40 000 | 9 500 - 33 000 | Jedna z najmocniejszych ścieżek, jeśli łączysz dane z architekturą. |
| DevOps | 11 000 - 39 000 | 10 000 - 32 000 | Rynek płaci za odpowiedzialność za wdrożenia i stabilność. |
| IT Security Specialist | 9 800 - 30 000 | 9 000 - 23 500 | Bezpieczeństwo nadal drożeje, bo firmy nie chcą ryzykować przestojów. |
| Machine Learning Developer | 12 500 - 41 000 | 10 500 - 34 000 | Najwyższy potencjał, ale też najwyższy próg wejścia. |
B2B zwykle wygląda wyżej na fakturze, ale po odjęciu podatków, składek, urlopu i przestojów porównanie z etatem nie jest proste. UoP daje z kolei większą przewidywalność i prostsze rozliczenia. Jeśli patrzysz tylko na jedną liczbę w ogłoszeniu, łatwo się przeliczyć. Same widełki nie mówią jednak wszystkiego, bo wejście na rynek zaczyna się dużo wcześniej niż w dniu rozmowy.
Dlaczego juniorom jest trudniej niż kilka lat temu
Tu widać największą zmianę mentalną. Oferty juniorowe to dziś około 5% rynku, a w bardzo popularnym froncie potrafi pojawiać się nawet 78 CV na jedno ogłoszenie. To znaczy, że sam kurs lub certyfikat nie wystarczą, żeby przebić się do rozmów.
- Za szerokie CV - kilka frameworków i kilka języków wygląda efektownie, ale nie pokazuje kierunku.
- Brak dowodu pracy - rekruter chce zobaczyć repo, demo i opis decyzji, a nie tylko listę narzędzi.
- Brak podstaw - Git, SQL, testy, API, debugowanie i komunikacja często ważą więcej niż kolejny kurs.
- Zbyt wysokie oczekiwania płacowe na start - w IT nadal da się wejść dobrze, ale nie zaczyna się od najlepszych stawek na rynku.
Gdybym zaczynał dziś od zera, postawiłbym na jeden konkretny kierunek, dwa dobrze opisane projekty i pierwszy kontakt z pracą zespołową, nawet w małym zakresie. To dużo skuteczniejsze niż budowanie kolejnej „wszechstronnej” aplikacji bez kontekstu i bez realnego problemu, który rozwiązuje.
Jak zwiększyć szanse na lepszą ofertę
Najbardziej opłaca się działać jak ktoś, kto już rozumie reguły gry. Rekruterzy patrzą dziś nie tylko na technologię, ale też na zdolność zarządzania zmianą, współpracy i komunikacji. To właśnie te rzeczy podnoszą wartość specjalisty, gdy dwie osoby mają podobne stacki.
- Wybierz jedną specjalizację główną i jedną wspierającą. Backend i cloud, data i SQL albo frontend i testy to sensowniejszy układ niż przypadkowy zestaw umiejętności.
- Pokazuj efekty liczbowo. Zamiast pisać, że „pracowałeś nad optymalizacją”, pokaż, o ile skróciłeś czas wdrożenia, obniżyłeś koszty albo poprawiłeś stabilność.
- Ucz się AI jako narzędzia pracy. AI literacy to umiejętność użycia narzędzi do analizy, automatyzacji i przyspieszenia zadań, a nie kolekcjonowanie promptów.
- Przygotuj dwa warianty CV. Jeden pod etat, drugi pod kontrakt, bo obie ścieżki rządzą się trochę inną logiką prezentowania doświadczenia.
- Rozmawiaj o stawce w kontekście odpowiedzialności, a nie samej technologii. To nie sam framework decyduje o wynagrodzeniu, tylko to, jaki problem umiesz rozwiązać.
Jeśli możesz być mobilny albo akceptujesz hybrydę, automatycznie poszerzasz pulę ofert. To właśnie te drobne decyzje najczęściej decydują o tym, czy kandydat utknie w rekrutacjach, czy przejdzie do lepiej płatnej roli.
Na czym dziś wygrywa kandydat w IT
- Najmocniej opłacają się dziś role związane z danymi, AI, cyberbezpieczeństwem, cloudem i DevOps.
- Frontend i ogólne role entry-level są nadal potrzebne, ale konkurencja jest wyraźnie większa.
- B2B często daje lepszy wynik finansowy, lecz wymaga chłodnego policzenia kosztów i ryzyka.
- Hybryda staje się standardem, więc elastyczność lokalizacyjna naprawdę pomaga.
Jeśli planujesz wejście do IT albo zmianę specjalizacji, dziś najbezpieczniej myśleć o jednej mocnej osi kompetencji i jednym realnym dowodzie wartości. W 2026 roku wygrywa nie ten, kto zna najwięcej haseł, tylko ten, kto potrafi połączyć technologię z odpowiedzialnością, szybkością działania i biznesowym sensem.